Woski Yankee Candle

Cześć Wszystkim!

Od pewnego czasu szał wosków Yankee Canle trwa. U mnie nie pojawił się jeszcze żaden post na ten temat, a więc trzeba to nadrobić. Posiadam na razie małą kolekcję tart i dzisiaj chciałabym Wam pokazać trzy, które mam najdłużej.


Turquoise Sky:

Opis producenta: Wyjątkowy zapach Yankee Candle o zapachu świeżej bryzy morskiej, trawy oraz piżma.

Kiedy poczułam ten zapach w sklepie bardzo spodobała mi się jego świeżość i intensywny morski aromat. Lubię mocne zapachy i zależy mi na tym aby czuć wosk cały czas kiedy pali się w kominku. Zawiodłam się jednak tym, że w tarcie wosk jest wyrazisty, natomiast w trakcie podgrzewania czuć go jedynie na samym początku.
Fluffy Towels:

Opis producenta: Niesamowicie świeży zapach dopiero co wypranych ręczników zdjętych ze sznurka, uzupełniony o nity cytryny, lawendy, jabłka i lilii. 

Według mnie to najsłabszy zapach z dzisiaj prezentowanych. Kupiłam go jako pierwszy i dość dobrze go poznałam paląc niemalże co wieczór. Jest to nic innego jak zapach proszku do prania, który z czasem może się znudzić. Nie jest on zbyt mocny i nie utrzymuje się długo w powietrzu.
Midsummer's Night:

Opis producenta: Odurzająca męska mieszanka piżma, paczuli, szałwii i mahoniowej wody kolońskiej.

Mój faworyt wśród dzisiejszych trzech. Jest to typowy męski, wyrazisty, intensywny zapach, który czuć w czasie palenia jak i następnego dnia. Kupiłam go z myślą o moim mężu, ale sama bardzo go polubiłam. Jeśli jesteście fankami męskich perfum ten zapach na pewno Wam się spodoba.

Cena: od 6 zł/ szt.
Dostępność: Organique, sklepy ze świecami, internet

Jakie zapachy lubicie najbardziej? Napiszcie w komentarzach, chętnie je wypróbuję :).

2 komentarze:

  1. Ja Fluffy Towels bardzo polubiłam, bo lubię czuć taką świeżość czystych firanek w mieszkaniu, ale Clean Cotton go przebija. A z takich bardziej zjadliwych zapachów przypadł mi do gustu Vanilla Cupcake. Polecam też Honey Blossom i Pink Sands

    OdpowiedzUsuń