Hity kosmetyczne 2012

Czas zacząć podsumowywać miniony 2012 rok, dlatego pokaże Wam dzisiaj kosmetyki, które okazały się być moimi hitami i z pewnością do nich wrócę. Oto one:



Lakiery Essie - trwałe, kryjące a do tego jaki wybór kolorów! Czego chcieć więcej! Szkoda tylko, że cena nie jest niska bo jest to aż 36 zł za jeden lakier, lecz często możemy spotkać je w promocji np. w SuperPharm :).



Mydło Aleppo - produkt z którym chyba nigdy się nie rozstanę. Moja cera bardzo polubiła się z tym naturalnym mydełkiem. Jeśli chcecie się dowiedzieć więcej zerknijcie na recenzję tego produktu TU



Szminka Sephora - odkryłam ją bardzo niedawno lecz wiem, że chce ich więcej! Ma matowe wykończenie i dzięki temu jest bardzo trwała, w czasie Świąt utrzymała się na moich ustach przez 6 godzin bez naruszenia pomimo tego, że ciągle coś jadłam i piłam. Cena to 45 zł, ale Sephora często ma promocje na kosmetyki kolorowe.



Cienie Inglot - jako że jestem wielką fanką makijaży, w moim kuferku nie może zabraknąć tych cieni. Mam ich już dosyć sporą kolekcję i stale ją powiększam, ponieważ kolory są mocno napigmentowane i trwałe. Moim marzeniem jest skomponowanie takiej paletki freedom jaką możecie zobaczyć z boku :).




Paletki Sleek - zna je chyba każda z Was i wie jakie są świetne. Przepiekne kolory, od tych bardziej odważniejszych do stonowanych, idealnych do makijaży dziennych. Moim faworytem jest paletka Darks, idealnie skomponowane dla mnie kolory!



Podkład Max Factor Lasting Performance - długotrwały, nie tworzy efektu maski, jest bardzo leciutki i prawie niezauważalny na twarzy. Na pewno do niego wrócę, choć wciąż mam ochotę na wypróbowanie nowych podkładów i szukanie ideału.

13 komentarzy:

  1. uwielbiam cienie Inglot i sleek , może skusze sie jeszcze na ten podkład bo nie próbowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. też lubię cienie Inglota, ale podkłady Max factor były dla mnie wielką porażką, nie odpowiadają mi bo mają dla mnie niezbyt naturalne kolory albo są pomarańczowe albo różowe, ja nadal szukam ideału w kwestii podkładów:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaciekawilas mnie podkladem Max Factor, a lakiery Essie tez bardzo lubie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. zainteresowałaś mnie szminką Sephory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również :) nawet nie sądziłam,że będą takie dobre.

      Usuń
  5. u mnie mydło Aleppo niestety sie nie spisało ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. Paletki Sleeka jak dla mnie są moim odkryciem tego roku:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ooo nie, nie od nowego roku mam zakaz kupowania szminek :P chociaż Sephora kusiła.

    OdpowiedzUsuń
  8. wiem że był szał na sleeki ale ja nie dorobiłam się jeszcze ani jednej :D ciekawa jestem czy rzeczywiście warto:)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Essie to z pewnością hit :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Znam i lubię wszystkie kosmetyki, oprócz mydełka :)

    OdpowiedzUsuń