Puder Sephora Warm Nude

W dzisiejszym poście opowiem Wam o moim ulubionym pudrze z Sephory. Jest on w kolorze Warm Nude czyli ciepłym odcieniu nude. Jest on neutralny, dobry zarówno dla brunetek jak i dla blondynek. Sprawdza się w każdej sytuacji, bardzo dobrze matuje nawet tłuste podkłady.


Opakowanie jest dość trwałe, ale czasem można mieć problemy z otwarciem i złamać przy tym paznokieć (jak w moim przypadku), ponieważ musimy podważyć wieczko aby go otworzyć. Puder nie posiada lusterka, które jest niezbędne gdy chcemy poprawić makijaż, a w pobliżu nie ma toalety. Ja nie mam akurat tego problemu, gdyż używam pudru tylko raz przy robieniu makijażu, nie muszę go już poprawiać w ciągu dnia.



Jest bardzo trwały. Maluje nim każdą osobę i nikt nie narzekał na świecenie się. Jeśli chcecie zobaczyć jak wygląda na twarzy, wystarczy pooglądać moje zdjęcia makijaży :).


Cena: 50 zł
Dostępność: Drogeria Sephora

Posiadacie ten puder? Jeśli nie, to napiszcie jaki jest Wasz ulubiony :)

Krem Hydra Vegetal Yves Rocher

Czas na recenzję kremu, już właściwie go skończyłam więc myślę że recenzja będzie rzetelna :). Mowa o kremie Hydra Vegetal firmy Yves Rocher.



Jestem posiadaczką suchej cery i nieustannie muszę nawilżać moją skórę dlatego krem jest dla mnie szczególnie ważnym kosmetykiem. Zarówno ten na dzień jak i na noc.

Co obiecuje nam producent:

Efekt dla urody:
1. Intensywnie nawilża skórę przez 24h.
2. Skóra odzyskuje komfort i jest widocznie bardziej elastyczna.
3. Skóra jest pełna blasku.

Składnik aktywny:
Soki roślinne z klonu i niebieskiej agawy bio zatrzymując wodę w skórze
intensywnie, dogłębnie i długotrwale nawilżają.

Więcej o składniku aktywnym
:
Sok z klonu z Kanady (Quebec)  i niebieska agawa z Meksyku mają właściwości zatrzymujące wodę w skórze .

Dodatkowy składnik aktywny: Masło Karité bio, odżywia i dodające komfortu suchej skórze.

Składniki pochodzenia roślinnego:  wyciąg z soku z klonu, wyciąg z soku agawy bio, betaina, woda z hamamelisu bio, masło karité bio.

Zalety produktu
Bogata i przyjemna konsystencja specjalnie dopasowana do potrzeb skóry normalnej i suchej. 



Moja opinia:

Krem ten nie ma konsystencji kremu lecz żelu, przez co jest bardzo wydajny i łatwo się wchłania. Fajnie się sprawdza latem oraz pod makijaż, ponieważ jest bardzo leciutki i nie powoduje jego rolowania się. Posiada zwykły, delikatny, kremowy zapach, z pewnością nie jest drażniący. Nawilża bardzo dobrze na długi czas. Według mnie posiada także właściwości chłodzące, co jest bardzo przyjemne zwłaszcza latem. Wydawałoby się, że krem ten jest idealny, ale w moich oczach eliminuje go brak SPF, a przecież każda z nas wie, że nie jest on potrzebny naszej skórze jedynie latem kiedy jest narażona na promienie UV, ale także zimą. Ponadto posiada w składzie parabeny, co prawda nie w pierwszym składzie lecz dopiero pod koniec, ale jestem na ich punkcie przewrażliwiona i nie kupie już nigdy żadnego kremu, który je zawiera.

Plusy:
+ dobrze nawilża
+ chłodzi skórę
+ dobrze się wchłania
+ jest wydajny (miałam go ponad pół roku stosując rano i wieczorem)
+ nie zapycha

Minusy:
- nie posiada żadnego SPF
- zawiera parabeny


Skład: Aqua, Glycerin, Isononyl Isononanoate, Dimethicone, Zea Mays (Corn) Starch, Ethylhexyl Stearate, Methylpropanediol, Ethylhexyl Cocoate, Stearyl Alcohol, Cetyl Alkohol, Betaine, Hamamelis Virginiana (Witch Hazel) Water, Glyceryl Stearate, Butylene Glycol, Sesamum Indicum (Sesame) Seed Oil, Sorbitan Stearate, Mangiferin, PEG-100 Stearate, Accer Saccharum (Sugar Maple) Extract, Parfum/Fragrance, Agave Tequilana Leaf Extract, Methylparaben, Ammonium Acryloylddimethyltaurate/VP Copolymer, Phenoxyethanol, Ethylparaben, Tocopheryl Acetate, Allantoin, Xanthan Gum, Propylparaben, Tetrasodium Edta, Lactic Acid, Potassium Sorbate. 

Cena: 40 zł/ 50ml
Dostępność: sklepy Yves Rocher lub na ich stronie internetowej

Odpowiedź na oTAGowanie ;)


Odpowiadam na otagowanie cynamoonki :)


1. Dlaczego założyłaś bloga?
Od dawna jestem zainteresowana kosmetykami oraz makijażem i chciałam się z Wami podzielić moimi przemyśleniami oraz pomysłami :)
2. Gdybyś miała wybrać podkład, tusz czy szminka co byś wybrała?
Podkład, chyba nie mogę bez niego żyć :P
3. Potrawa, którą najbardziej lubisz?
Wszystkie z kuchni włoskiej. Uwielbiam makarony pod każdą postacią!
4. Co lubisz robić w wolnych chwilach ( oprócz pisania bloga)?
Uwielbiam uczyć się języka angielskiego (wiem, wiem jestem nienormalna :P), ale tak jest. Ostatnio dużo czasu zajmuje mi szukanie inspiracji makijażowych w internecie.
6. Balsam czy masło do ciała?
Masło do ciała
7. Włosy długie/krótkie, proste/ kręcone, z grzywka/bez grzywki? Jakie masz lub chciałabyś mieć?
Długie, proste mam ale intensywnie myślę nad zmiana fryzury i koloru :).
8. Kraj, miejsce, które chciałabyś odwiedzić?
Stany Zjednoczone
9.Największa perełka kosmetyczna jaką odkryłaś do tej pory?
Podkład Lancome Teint Idole 24h (dostałam ostatnio dwa słoiczki w Douglasie i jest boski) - Musi być mój! prędzej czy później :P
10. Największy bubel kosmetyczny?
baza pod cienie z Inglota
11. Ulubiony deser?
Gofry z owocami :D

Moja pytania:
1. Jaki kosmetyk zabrałabyś na bezludną wyspę gdybyś miała TYLKO jeden do wyboru?
2. Jaki jest Twój ulubiony film?
3. Jaki jest Wasz wymarzony makijaż?
4. Jaki jest Twój ulubiony podkład?
5. Buty na obcasach czy bez?
6. Jaka jest Twoja ulubiona książka?
7. Brązer czy róż?
8. Spodnie czy spódnica?
9. Jaka jest osoba która Cie inspiruje/ którą podziwiasz?
10. Moje największe odkrycie kosmetyczne to...
11. Kosmetyk, który mnie najbardziej rozczarował to...


TAGUJE:

Makijaż Morska Zieleń :)

Ostatnio odwiedziła mnie moja siostra cioteczna, z którą nie mam okazji widywać się często, ponieważ studiuje w innym mieście. Oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie zrobiła jej makijażu i dzisiaj chciałam Wam pokazać efekty. Wybaczcie, że nie ma zdjęcia "przed", ale jestem gapa i zapomniałam zrobić.



Twarz:
Podkład - Rimmel Match Perfection, odcien: Ivory
Puder - Sephora Warm Nude
Brązer - Kuleczki brązujące z Avonu

Oczy:
Jasna zieleń
Ciemna Zieleń
Jasny cień 
Tusz - Wibo 

Usta:
Szminka - Kobo English Rose
Błyszczyk - Lovely

Ostatnie zakupy

Hej :), dzisiaj chciałam pokazać Wam moje wczorajsze zakupy, z pewnością ostatnie w sierpniu ;).

Ponieważ znowu dostałam co miesięczną zniżkę do Yves Rocher i skończyłam zbierać pieczątki za zakupy dostałam dwa żele pod prysznic (jeżynowy i cytrynowy) oraz miniaturkę mleczka do ciała o zapachu kokosa.


Z racji tego, że w październiku wybieram się do Anglii chciałam przetestować podkłady firmy no.7 dostępne w Bootsie aby wiedzieć czy kupić ich więcej. Mam dwa podkłady, pierwszy jaśniejszy  w odcieniu extra light oraz ciemniejszy w odcieniu walnut.



Odwiedziłam także Douglasa gdzie dostałam próbkę podkładu Lancome Teint Idole Ultra 24H i zrobiłam małe zakupy. Rękawica do peelingu (to już jest moja druga i jest rewelacyjna!) oraz gąbeczki do makijażu.

Dosyć długo zastanawiałam się nad kupnem bronzera i zdecydowałam się na Honolulu z firmy W7 (wkrótce recenzja).

A na koniec pokaże Wam nowy domek moich pędzli ;). Kupione w Ikei za 7,99 zł za sztukę :).


Jakie są Wasze zakupy sierpnia? Piszcie, chętnie się dowiem!

Podkład Rimmel Match Perfection

Moja mania szukania podkładu trwa, a więc dzisiaj pora na kolejna recenzję ;).  Jakiś czas temu na blogach trwał "bum" na podkład Rimmel Match Perfection, dlatego po przeczytaniu dużej ilości pozytywnych opinii postanowiłam go kupić.


Opis producenta:


Konsystencja: kremowo-żelowa, bardzo lekka, dość dobrze rozprowadza się na buzi nawet bez użycia pędzla czy gąbeczki.
Zapach: kremowy, przyjemny


Moja opinia:
Podkład jest bardzo leciutki, łatwy w aplikacji. Po nałożeniu wyczuwalny jest efekt nawilżenia skóry. Nie tworzy efektu maski, gdyż jest lekko kryjący. Nie mogę zgodzić się z producentem, że podkład powoduje rozświetlenie cery, raczej ją matuje ale niezbędna jest także aplikacja pudru. Ja posiadam najjaśniejszy odcień - Ivory i jest dla mnie zbyt jasny, a z upływem czasu ciemnieje co jest jego dużym minusem. Jest to dobry podkład na lato, ale na zimę nie polecam.


Plusy:
+ nie roluje się
+ nie tworzy efektu maski
+ nie zapycha
+ opakowanie - poręczny słoiczek, gdzie nie ma problemu z wydostaniem końcówki produktu.
+ po aplikacji skóra nie jest lepiąca lecz matowa
+ dostępność
+ duża ilość odcieni

Minusy:
- słabe krycie
- ciemnieje
- nie rozświetla
- cena - za 25 zł dostajemy 18ml podkładu, gdzie standardowa pojemność podkładu to 30 ml, szybko można policzyć że przy takiej pojemności podkład Rimmel kosztowałby około 50 zł.
- bez użycia bazy podkład trzyma się na buzi jedynie kilka godzin

Cena: 25zł/18ml
Dostępość: wszystkie małe i duże drogerie.
Odcienie: Ivory, Soft Beige, True Beige, True Nude, Bronze.

Zielony make-up

Dzisiaj taki szybki post. Chciałam Wam pokazać mój ostatni ulubiony makijaż w kolorze morskiej zieleni, jak Wam się podoba? :)



Twarz:
Podkład - Smashbox
Puder - Sephora Warm Nude
Róż - Yves Rocher

Usta:
Catrice Frozen Rose

Oczy:
Zielony cień - paleta 100 cieni E.L.F
Czarny cień - Sleek Au Naturel
Tusz - Wibo Growing Lashes

Moje pędzle do makijażu

Jeśli interesujecie się makijażem z pewnością wiecie jak ważną rolę w nim pełnią pędzle. Na rynku mamy przeogromną ilość pędzli do wyboru do koloru. Zaczynając przygodę z makijażem kupiłam na allegro zestaw, było w nim aż 24 pędzle. Do tej pory z całej tej kolekcji używam jedynie 4, a reszta jest dokupiona. Mimo wszystko uważam że to dobra alternatywa na początek.

Według mnie podstawowe pędzle do wykonania makijażu to pędzel do podkładu, korektora, języczkowy do nakładania cieni, mały ścięty do brwi lub górnej powieki, pędzel kulka oraz do rozcierania.


Pierwszy z pędzli to Hakuro H50 - bardzo mięciutki ścięty pędzelek do nakładania podkładu. Równomiernie rozprowadza podkład na całej twarzy, dociera także w załamania i trudniej dostępne miejsca. Według mnie absolutny must have :).


Drogi rodzaj pędzelków to pędzelki do rozcierania. Bardzo ważne jeśli chcemy aby nasz makijaż nie miał ostrych krawędzi a cienie były równomiernie roztarte. Pędzelek z Coastal Scents był moim pierwszym, bardzo go lubię, fajnie blenduje, natomiast drugi z Sephory jest bardziej precyzyjny, przez to że jest węższy i na ściętą końcówkę potrafi świetnie rozetrzeć cień na małej powierzchni.



Kolejne to pędzelki skośne. Najczęściej używane do brwi, dolnej powieki i do kreski robionej eyelinerem w żelu.


Pędzelek "kulka" ułatwia roztarcie cieni aby między nimi było ładne "przejście". Ja używam go także do nakładania ciemniejszych cieni w zewnętrznym kąciku.


Ostatni z pędzli to pędzelek języczkowy. Służy głównie do nakładania cieni bądź rozcierania kreski na dolnej powiecie dzięki czemu tworzy się efekt "smokey eyes".



Aktualnie jestem w trakcie poszukiwania fajnego pędzla do pudru oraz różu, ponieważ do tej pory korzystam z tych dostępnych w zestawie lecz są zbyt twarde. Możecie mi coś polecić? :)

Makijaż na każdą okazję

Dawno nie publikowałam żadnych makijaży. Z myślą o Was stworzyłam coś na każdą okazję. Połączenie brązu i turkusu idealnie pasuje do brunetek, nawet dla tych niebieskookich jak ja :). Polecam ten makijaż szczególnie dziewczynom o ciemnych włosach, ale u blondynek i rudowłosych z pewnością też będzie się dobrze prezentował!



Użyte kosmetyki:

Twarz: 
Podkład - Nouba 01
Korektor - Kobo Ideal Cover Make Up
Puder - Sephora Warm Nude
Róż - Yves Rocher
Brwi - Inglot 329

Oczy:
Baza - Art Deco
Brązowy cień - Inglot 360
Turkusowy cień - Inglot 117
Rozświetlający, perłowy cień - Inglot 395
Eyeliner - Inglot
Tusz - Wibo Extreme Growing Lashes




Kobo Ideal Cover Make Up

Bohaterem dzisiejszego posta jest podkład Kobo Ideal Cover Make Up. Przez jednych nazywany cudem, a innych bublem, zobaczcie co ja o nim myślę.




Przez producenta rekomendowany jako trwały podkład korygujący, który kryje niedoskonałości i przebarwienia, wygładza i utrzymuje się na skórze wiele godzin. Jednak ja nie używam go jako podkładu lecz korektora, ponieważ stosując go zgodnie ze wskazaniem osiągniemy tak zwany "efekt maski" czego każda z nas chce uniknąć i wyglądać jak najbardziej naturalnie. Kupując go, już wiedziałam że będzie mi służyć jako korektor po przeczytaniu wielu recenzji na blogach oraz zobaczeniu swatchy. Zobaczcie same jak bardzo jest kryjący:



Konsystencja:  dla niektórych z Was może być zbyt "zbita" i ciężka do rozprowadzenia, jednak po chwili podkład mięknie pod wpływem ciepła i bez problemu można go rozprowadzić na twarzy. Dla ułatwienia możemy użyć pędzelka do korektora lub większego pędzelka do podkładu.

Odcień: ja posiadam najjaśniejszy w kolorze Nude Beige lecz słyszałam jeszcze o najciemniejszym kolorze suntanned, którego śmiało można stosować jako brązer w kremie


Opis producenta:


Moja opinia:
Po wprowadzeniu już z pewnością wiecie, że nie używam go jako podkładu lecz korektora. W tej drugiej opcji jest dla mnie idealny ponieważ mocno kryje niedoskonałości pod oczami, a także używam go do tworzenia kreski z brwi aby jej kształt był idealny. Najjaśniejszy z odcieni jest idealny pod oczy dla posiadaczek jasnej karnacji. Osobiście nie mam problemów z cieniami pod oczami lecz czytając opinie innych bloggerek wiem, że bardzo dobrze sobie radzi z zakryciem dużych sińców i przebarwień. Dzięki zawartości naturalnych wosków roślinnych ładnie nawilża skórę i nie podkreśla suchych skórek. Według mnie bardzo dobrze kryje wszelkie niedoskonałości naszej cery lecz mimo wszystko trzeba jeszcze przypudrować twarz po nałożeniu. Do nakładania koniecznie użyjcie miękkiego pędzla lub gąbeczki.

Plusy:
+ dobre krycie
+ cena
+ nie roluje się
+ długo pozostaje na twarzy
+ wydajność

Minusy:
- opakowanie które jest tandetne, czasem wieczko samo odpada
- konsystencja zbyt zbita, co może utrudnić aplikacje osobom używającym placów do nakładania
- mała ilość odcieni

Gdzie możemy go dostać: drogeria Natura
Cena: około 20 zł, ja kupiłam go w promocji za 9,99 zł
Dostępne odcienie: nude beige, sand beige, suntanned

Podkład Ingrid Mineral Silk&Lift

Dziś o podkładzie firmy Ingrid - Mineral Silk&Lift. Nie wiem czy już się przyznawałam, ale mam manie testowania podkładów i szukania ideału ;). Poszukiwania wciąż trwają, ale mam kilka swoich ulubionych typów.


Konsystencja: przyjemny w dotyku podkład, nie jest rzadki tak że po wydobyciu leje nam się po ręce.
Zapach: brak konkretnego zapachu.
Odcień: nr.29 porcelanowy (najjaśniejszy)


Opis producenta:
Długotrwały fluid nawilżająco-wygadzający nadaje się do każdego rodzaju cery. Równomiernie rozprowadza się na skórze, gwarantuje perfekcyjne wykończenie makijażu. Zapewnia świeży, i młody wygląd na wiele godzin, idealnie maskując wszelkie nierówności i niedoskonałości cery.

Moja opinia:
Zdecydowałam się kupić podkład, ponieważ widziałam go u koleżanki i prezentował się świetnie. Jednak później okazało się, że kupiłam inny rodzaj podkładu tej firmy, ale i tak postanowiłam go przetestować. Jakie było moje zdziwienie kiedy nałożyłam go na twarz i wyglądał idealnie! Jestem fanką kryjących podkładów a ten właśnie taki jest (możecie zobaczyć na zdjęciu na dole). Ponieważ należę do grona bladziochów to wybrałam najjaśniejszy odcień, ale okazał się on bardzo jasny i postanowiłam łączyć go trochę z ciemniejszym podkładem i jest ok :). 



Plusy:
+ dobrze kryje
+ nie jest rzadki
+ dobrze się rozprowadza
+ nie tworzy efektu maski
+ nawilża, ale przy tym nie jest świecący
+ trwałość, bez problemu trzyma się na twarzy przez cały dzień
+ cena - bardzo niska za świetny produkt

Minusy:
- mała gama odcieni
- opakowanie - brakuje mu pompki, gdy podkład się kończy ciężko wydobyć z niego resztkę produktu
- mała dostępność


Skład: Water, Cyclopentasiloxane , Polyglyceryl-4 Isostearate , Cetyl PEG PPG-10 1 Dimethicone, Hexyl Laurate, Isohexadecane, Hydrogenated Polydecene, Isocetyl Stearoyl Stearate, Glycerin, Dimethicone, Ozokerite, Magnesium Sulfate, Hydrogenated Castor Oil, Phenoxyethanol, Methylpraben, Butylpraben, Ethylpraben, Propylpraben, Isobutylpraben, Tocopheryl Acetate, Polyisobuterne, Triethoxycaprylylsilane, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, +/- Cl 77891, Cl 77492, Cl 77491, Cl 77499

Dostępność: osiedlowe sklepiki, małe drogerie, allegro
Cena: 10 zł
Odcienie: porcelain, natural beige, golden beige, warm sand.

Używałyście kiedykolwiek produktów tej firmy? Ja zamierzam wypróbować drugi rodzaj podkładu, teraz ją z pompką - Ingrid Ideal Face :)

Dzisiejsze zakupy + ogłoszenie :)

Cześć! Dzisiaj chciałam pokazać Wam moje dzisiejsze zakupy kosmetyczne. Kupiłam je pod wpływem dużej ilości dobrych recenzji na blogach, więc z pewnością będziecie je kojarzyć.



1. Mgiełka do włosów tłustych Radical - mam nadzieje, że upora się z moimi przetłuszczającymi się włosami.
2. Regenerujący krem do rzęs L'biotica
3. Żel do powiek i pod oczy Flos-Lek
4. Eliksir ziołowy do włosów wzmacniający, przeciw wypadaniu Green Pharmacy
5. Intensywnie regenerująca maseczka do włosów przetłuszczających się Biovax

Testowałyście już te produkty? Jak tak to czekam na opinie :)

Ogłoszenie:
Przyszedł nas na świętokrzyskie spotkanie blogerek kosmetycznych, jeśli jest ktoś chętny to zgłaszać się maksymalnie do weekendu:



Delia jedwab do ciała z drobinkami

Dzięki przeczytaniu kilku blogowych recenzji postanowiłam wypróbować jedwab do ciała. Nigdy nie miałam do czynienia z tego rodzaju kosmetykiem, na co dzień stosowałam jedynie balsamy, ale zaciekawiona kupiłam go zwłaszcza, że był w promocji ;).

Opis producenta:

Jesteście zaciekawione srebrnym rozświetleniem? oto efekty:

Konsystencja: biały rzadki krem, który łatwo rozprowadza się na skórze dając poświatę ze srebrnych drobinek.
Zapach: słabo wyczuwalny, lekko kremowy, nie drażniący.

Moja opinia: fajny kosmetyk na lato, szczególnie dobrze wygląda na opalonej skórze jednocześnie ładnie ją podkreślają. Producent obiecuje nam, że skóra będzie delikatna w dotyku z czym w 100% się zgadzam, po aplikacji czujemy że skóra jest bardzo miękka. Cząsteczki widoczne są od razu po użyciu i mienią się w słońcu, ale zdaje sobie sprawę że dla niektórych może być to denerwujące. Czy jest to kosmetyk nawilżający? Z pewnością, nawilża skórę lecz tylko powierzchniowo nawet pomimo tego że zawiera silikony które zabezpieczają skórę przed nadmiernym wysuszeniem. Jeśli jesteście więc posiadaczkami bardzo suchej skóry ten kosmetyk będzie powodował jedynie rozświetlenie skóry a nie jej nawilżenie.

Plusy:
+ ładnie podkreśla opaleniznę
+ nie ma drażniącego zapachu
+ wygładza skórę
+ efekt rozświetlenia na długi czas
+ jest wydajny, już mała ilość produktu powoduje duże rozświetlenie
+ wygodne opakowanie
+ cena
+ nie brudzi ubrania

Minusy:
- Nie nawilża bardzo suchej skóry
- Zbyt duża ilość produktu może dawać "dyskotekowy" efekt



Skład: Aqua, Paraffinum Liquidum, Dibutyl Adipate, Glycerin, Cyclopentasiloxane, Dimethiconcol, Dimethicone, Cyclopentasiloxane, Polyacrylate-13, Polyisobutene, Polysorbate 20, Propylene, Glycol, Zingiber Officinale Extract, Phenoxyethanol (and) Ethylhexylglycerin, Panthenol, Perfum, Butylphenyl Methypropional, Hexyl Cinnamal, Hydroxycitronellal, Linalool, Geraniol, Citronellol, Xanthan Gum, Hydrolized Silk, Ascorbic Acid (and) Citric Acid.

Cena: 10 zł
Dostępność: drogeria Natura, mniejsze sklepiki kosmetyczne.

Jak Wam się podoba ten produkt? :)


P.S Czy są tu jakieś bloggerki z województwa Świętokrzyskiego? Jak tak to proszę dajcie o sobie znać, ponieważ szukamy chętnych do spotkania bloggerek kosmetycznych :-).

Paleta 100 cieni ELF

Zauroczona ilością kolorów i chęcią posiadania dużej ilości cieni w jednej kasetce skusiłam się na zakup palety 100 cieni firmy Elf (Eyes, Lips, Face).



Kolorystyka - dosyć bogata, obfita w ilość brązów, pomarańczy oraz różu. Przyznam szczerze, że brakuje mi trochę nieco ciemniejszych kolorów jak granat czy ciemna zieleń.

Pigmentacja - bardzo dobra, każdy kolor ma świetną pigmentację, dlatego już po pierwszym dotknięciu byłam bardzo zadowolona.

Rodzaje cieni - paleta posiada zarówno perły jak i maty, jednak zdecydowana ilość cieni jest perłowa.



Moja opinia:
Paletę kupiłam rok temu kiedy zaczynałam moją przygodę z makijażem. Zamawiając ją byłam pewna że będę wykonywać nią dużo kolorowych, soczystych makijaży. W momencie kiedy ją dostałam szybko sprawdziłam pigmentacje cieni, która była świetna, ale niestety tylko na palcu.... Zaciekawiona zabrałam się szybko za makijaż i jakie było moje zdziwienie kiedy cień na oku wyglądał bardzo blado w porównaniu ze swatchem na palcu. Próbowałam kilka razy różnych cieni, ale zawsze efekt nie był dla mnie zadowalający. Przez kilka miesięcy paleta była przez mnie nie używana, ale wpadłam na pomysł aby nałożyć cienie "na mokro". Wyglądały one już zdecydowanie lepiej, ale zauważyłam że po kilku godzinach cienie mają tendencję do ścierania się i blaknięcia. W tamtym okresie miałam też kłopot z dobraniem odpowiedniej bazy (o czym wspominałam kilka postów temu :)), ale gdy już ją znalazłam problem z paletą cieni znikł. A więc jeśli chcecie poszaleć z kolorami serdecznie polecam tą paletę. Sprawdzi się ona także w makijażach ślubnych ponieważ mamy tam dużą gamę delikatnych róży, fioletów, brązów. Uważam, że jest to dobra opcja dla osób dopiero uczących się malować.


Dostępność: allegro, ebay 
Cena: 60 zł

Posiada któraś z Was tę paletę lub inne kosmetyki firmy ELF? Jeśli tak to dajcie znać co polecacie! :)

Żel pod prysznic Isana

Ciągła chęć próbowania czegoś nowego skłoniła mnie do kupienia polecanego żelu do prysznic firmy Isana. Ja wybrałam zapach winogrona i orchidea. Żel bardzo przypadł mi do gustu zarówno w konsystencji jak i zapachu.


Pojemność: 300 ml
Cena: 4 zł ( w promocji)


Opis producenta:
Olejek pod prysznic Isana `Winogrona i orchidea` odpręża ciało i odżywia zmysły. Stosowanie go przywróci skórze nawilżenie, a także sprawi, iż stanie się elastyczna, napięta i aksamitnie miękka w dotyku.  


Konsystencja: lekki, raczej rzadki żel o fioletowym zabarwieniu.
Zapach: jest przepiękny! bardzo kwiatowy, już po wyciśnięciu zapach jest bardzo wyczuwalny i pozostaje na skórze przez długi czas.
Efekty: Żel bardzo ładnie się pieni dobrze myjąc skórę. W dotyku przypomina trochę olejek lecz nie nawilża on skóry i po użyciu z pewnością będziemy musiały nawilżyć skórę balsamem, ale ja robię to za każdym razem, więc dla mnie nie jest to minusem :).

Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Acrylates Copolymer, Peg-40 Hydrogenated Castor Oil, Phalaenopsis Amabilis Extract, Tocopheryl Acetate, Peg-7 Glyceryl Cocoate, Laureth-2, Disodium Edta, Benzophenone-4, Manntiol, Cellulose, Hydroxypropyl Methylocellulose, Sodium Chloride, Propylene Glycol, Parfum, Linalool, Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, Isobutylparaben, Butylparaben, Sodium Benzoate, Sodium Hydroxide, Citric Acid, Ci 77492, Ci 16185, Ci 42051.

Dostępność: drogerie Rossmann
Ocena: 5/5