Kosmetyki Yves Rocher

Dzisiaj chciałabym Wam pokazać kosmetyki firmy Yves Rocher które ostatnio nabyłam. Jakiś czas temu zupełnie przypadkiem zapisałam się do klubu Yves Rocher, ale nie przywiązywałam do tego dużej wagi, gdyż i tak wydawało mi się, że nie skorzystam z żadnej promocji. Już miesiąc później dostałam kupon ze zniżką -30% na pierwszy produkt i -40% na drugi + gratis za skorzystanie z promocji. Wybrałam się do sklepu no i oczywiście kupiłam kilka rzeczy ;). Promocje przychodzą do nas pocztą co miesiąc i za każdym razem są bardzo duże promocje. Teraz pokaże Wam co kupiłam w ostatniej promocji na czerwiec. Mianowicie było to:

Malinowe mleczko do ciała:



A oto opis producenta:



Jeśli chodzi o moje odczucia. Mleczko jest rzeczywiście świetne, ma lekką konsystencję, przepięknie pachnie - nie ma typowego chemicznego zapachu lecz pachnie prawdziwymi malinami, a co jest dla mnie bardzo istotne szybko się wchłania.
Jeśli chodzi o inne zapachy to jest także kokos, jeżyna i zboże. Jeśli chcecie przetestować ten kosmetyk jest także mniejsza wersja o pojemności 50 ml i kosztuje około 7 zł.

Pojemność: 400 ml
Cena: 19,90 zł

Kolejny kosmetyk to maseczka do twarzy z granata:



Świetna 3 minutowa maseczka o zapachu granata. Jej zadaniem jest przywrócenie skórze świeżość i blask i tak rzeczywiście jest. Bardzo wygodne jest to te trzeba trzymać ją na twarzy jedynie 3 minuty, osobiście nie lubię siedzieć z maseczka po 20 minut, szczególnie gdy spływa lub bardzo ściąga mi twarz. Ta maseczka jest leciutka, nie czuć jej na twarzy, a gdy ją zmyjemy mamy uczucie oczyszczonej, nawilżonej skóry.

Pojemność: 50 ml
Cena: 13,99 zł

Ostatni z produktów który chciałabym Wam przedstawić jest olejek arganowy pod prysznic. Dostałam go w jako darmowy prezent za za zakupy powyżej a jedno regularna cena to 29,90 zł.

Jeszcze nie miałam go okazji używać, ale myślę że w niedługim czasie zacznę. Zobaczcie opis producenta:

Od niepamiętnych czasów, Marokanki znają sekretny sposób pozyskiwania oleju arganowego. Jego tysiące zalet sprawiły, że został on nazwany `Marokańskim złotem`.
Wzbogacony w olejek arganowy z upraw ekologicznych, olejek pod prysznic o aksamitnej konsystencji zamienia się na skórze w delikatne musujące mleczko. Odżywia skórę podczas kąpieli. Skóra jest odżywiona, aksamitna w dotyku.
Składniki pochodzenia roślinnego:
- olejek arganowy z Maroka, z ekologicznych upraw,
- gliceryna roślinna,
- baza myjąca pochodzenia roślinnego.
Nie zawiera składników pochodzenia zwierzęcego. 

Podsumowując, wszystkie te produkty mogę z czystym sumieniem polecić i jestem pewna, że tak jak mi przypadną Wam do gustu. Jeśli jesteście zainteresowane zakupem tych kosmetyków zapiszcie się do klubu, a dzięki temu dostaniecie duże zniżki. Polecam! :-)
Cześć!
W pierwszym poście pokaże Wam makijaż, który zrobiłam mojej mamie w kolorze oliwkowo - brązowym. Popatrzcie na zdjęcia a pod spodem lista kosmetyków których użyłam do wykonania makijażu.

Wykonanie go jest bardzo proste, wystarczy pędzlem kulka (ja mam Inglot 80 HP) rozprowadzić brązowy cień na zewnętrznej powiece w kształcie migdałka i rozetrzeć go pędzelkiem do rozcierania (mój Coastal Scents). Następnie wybieramy kolor którym chcielibyśmy uzupełnić resztę powieki, następnie zrobić cieniutką kreseczkę nad linią rzęs, wytuszować rzęsy i gotowe! Zobaczcie efekty:






Lista użytych kosmetyków:
Podkład - Photo Finish
Puder prasowany Catrice
Brwi - Peletka z Catrice
Brązowy cień inglot - 329
Czarny cień - paletka Au Naturel Sleek
Oliwkowy cień - Paleta 100 cieni z Elfa
Tusz - Wibo Extreme Lashes

Dajcie znać jak sie podoba :-)

WITAM :-)

Dopiero zaczynam swoją przygodę z blogowaniem, także proszę o wyrozumiałość :-). Będzie to blog głównie dotyczący makijaży, recenzji kosmetyków. Wkrótce recenzja pierwszych. Zapraszam :-)!