Clinique moisture surge

Nadszedł czas na recenzje produktu do twarzy, a mianowicie kremu firmy Clinique - moisture surge, który udało mi się kupić w promocji w Sephorze. Jest to jeden z najlepszych kremów do twarzy jaki kiedykolwiek miałam możliwość testować.


Opis producenta:
Nowy żel-krem Moisture Surge Extended Thirst Relief dzięki zaawansowanej technologii nawilżania i nowej mieszance naturalnych składników zatrzymuje wodę w skórze. Dzięki temu kosmetykowi skóra nie odczuje stresu związanego ze zmianami wilgotności powietrza i będzie mogła utrzymać właściwą równowagę nawilżenia.
Krem zachował tę samą konsystencję i działanie, jakie wykazywał jego poprzednik, Moisture Surge Extra Thirsty Skin Relief. Jednak ten produkt ma zintensyfikowane i przedłużone działanie. Został znacznie udoskonalony. Teraz dostosowuje się on do zmian w temperaturze i wilgotności w powietrzu, a skutki jego działania są odczuwalne przez 12 godzin. Po aplikacji skóra jest odświeżona i jędrna. Na jej powierzchni tworzy się jedwabista i delikatna powłoka, która minimalizuje widoczność drobnych zmarszczek. Krem zapewnia ochronę przed wolnymi rodnikami, minimalizuje skutki przesuszenia skóry i koi podrażnienia. Moisture Surge Extended Thirst Relief może być stosowany do wszystkich rodzajów skóry. Jest przetestowany alergologicznie i w 100 % bezzapachowy. Używa się go, jako uzupełnienie standardowej pielęgnacji Clinique w sysytemie 3 kroków - po umyciu twarzy mydłem, toniku złuszczającym i nałożeniu "podstawowego nawilżacza". Preparat można nakładać również w ciągu dnia na makijaż.
Moja opinia:
Krem jest idealny dla skóry suchej, delikatnie ją nawilżając nie zostawiając przy tym tłustej warstwy. Idealnie sprawdza się pod podkład, ponieważ szybko się wchłania i podkład nie roluje się. Po użyciu czuje że skóra jest mocno nawilżona bez efektu ściągnięcia. W dodatku jest bardzo wydajny, ponieważ już miała ilość produkty wystarcza na posmarowanie całej twarzy, głównie dzięki temu że ma konsystencje żelu. Nie posiada drażniącego, ostrego zapachu, wręcz przeciwnie jest bezzapachowy. Stosuje go zarówno na dzień jak i na noc, w obydwóch wariantach bardzo dobrze się sprawdza. Według mnie jedynym minusem tego kremu jest jego wysoka cena, ale z tego co się orientuje dosyć często są na niego promocje.
Skład:
Water, Cyclopentasiloxane, Butylene Glycol, Glycerin, Birch Bark Extract, Lady's Thistle Extract, Green Tea Leaf Extract, Saccharomyces Lysate Extract, Sucrose, Aloe Barbadensis Leaf Water, Trehalose, Hydroxyethyl Urea, Sorbitol, Oleth-10, Tromethamine, Caffeine, Hydrogenated Lecithin, Hydrolyzed Extensin, Sodium Hyaluronate, Tocopheryl Acetate, Palmitoyl Olgiopeptide, Caprylyl Glycol, Dimethicone, Glyceryl Polymethacrylate, PEG-8, Ammonium Acryloyldimethyltaurate/ VP Copolumer, Magnesuim Ascorbyl Phosphate, Carbomer, Hexylene Glycol, Disodium EDTA, Phenoxyethanol, Red 4 (CI 14700), Yellow 5 (CI 19140).

Dostępność: Sephora, Douglas, internet
Cena: 120zł/ 30 ml, 165 zł/50ml.

Używacie kremów Clinique? Jakie są Wasze wrażenia?

3 komentarze:

  1. ja bardzo lubie ten krem i od ponad 2 lat jestem mu wierna, fakt cena jest wysoka..ale tak jak napisalas jest bardzo wydajny:)pozdr!

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię Clinique, ten akurat nie dla mojej skóry, ale wyobrażam sobie, że musi być przyjemny;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kremy z Clinique są świetne! Obecnie mam krem pod oczy z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń