Nawilżający Podkład Paese

Dzisiaj notka poświęcona podkładowi nawilżającemu z firmy Paese, który na prawdę nawilża naszą skórę! Skuszona recenzją tego produktu przez Alinę z brunettesheart, postanowiłam kupić ten podkład ponieważ doskonale nadaje się do mojej suchej cery.

Konsystencja: jak dla mnie dość rzadka i tłustawa.
Zapach: troszkę chemiczny, ale tylko na początku, po aplikacji nie jest on wyczuwalny.
Odcień: naturalny 302.

Opis producenta:
Kremowy podkład nawilżający oraz łagodzący uczucie ściągnięcia i wysuszenia skóry. Doskonale maskuje przebarwienia i zaczerwienienia. Nie pozostawia tłustego filmu. Bezzapachowy.
Kolagen - przenika do głębszych warstw naskórka podnosząc stopień nawilżenia o 50% .Panthenol - działa łagodzaco i przeciwzapalnie. Wyciąg z aloesu - koi podrażnioną skórę, nawilża i chroni przed niekorzystnym wpływem czynników zewnętrznych. Witaminy A, C i E - poprawiają koloryt cery, a także dbają o jej zdrowy i młody wygląd.
Moja opinia:
Podkład paese jest świetną alternatywą dla osób posiadających skórę suchą i bardzo suchą. Ma tłustą konsystencje i nie ma możliwości użycia go bez późniejszego zmatowania twarzy pudrem (najlepiej transparentnym). Bardzo ładnie dopasowuje się do skóry jednocześnie świetnie ją nawilżając. Posiada bardzo dobre krycie, także większych niedoskonałości cery. Jeśli chodzi o minusy to jest ich kilka, największym z nich jest oczywiście to, że podkład ma bardzo ubogą ilość odcieni, które są dość ciemne dlatego nie polecam go osobom bardzo bladym. Przy dłuższym użytkowaniu denerwował mnie także brak pompki, ale wtedy aplikowałam podkład palcami, jeśli natomiast używacie pędzla nie jest to duży problem.

Plusy:
+ świetnie nawilża
+ nie podkreśla suchych skórek
+ nie tworzy efektu maski
+ nie ściąga skóry
+ krycie
+ cena
+ aplikacja - świetnie rozprowadza się na buzi zarówno przy użyciu placów jak i pędzla czy gąbeczki.


Minusy:
- mała ilość odcieni (tylko 4), które są dość ciemne.
- brak pompki (jedynie patyczek).
- zdarza mu się brudzić ubrania ze względu na to, że ma tłustą konsystencje.
- jeśli nie zastosujemy bazy pod podkład trzyma się on na twarzy tylko około 4 godzin.

Cena: 30 zł/ 30 ml
Dostępność: małe drogerie, allegro


20 komentarzy:

  1. Nie lubię takich patyczków,nigdy nie wiem,czy od spodu coś nie kapie,coś im to opakowanie nie wyszło,mimo tego,ze kosmetyk jest świetny.

    OdpowiedzUsuń
  2. Spróbowałabym podkładów Paese, gdyby nie te ciemne kolory. Brrr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się, ja wziełam najjaśniejszy i jest dosyć ciemny

      Usuń
    2. ja mam odcień 301 i według pani z drogerii to on jest najjaśniejszy ;] kupiłam go gdy moja skóra nie przyjmowała innych podkładów, jako że był dla mnie za ciemny mieszałam go z odrobiną dermacolu nr 208 i było git :)

      Usuń
  3. No opinia kusząca :) Gdybym miała taki rodzaj cery to sama bym się na niego skusiła, choć ten patyczek... ech.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety patyczek nie jest dobrym pomysłem, ale lepsze to niż sama buteleczka jak w revlon colorstay :)

      Usuń
  4. Szkoda tylko, że taki ciemny.:C

    OdpowiedzUsuń
  5. ja kocham podkłady z PAESE,chociaz nie wszystkie mi służą :D

    OdpowiedzUsuń
  6. I znów to samo, całkiem fajny podkład ale brak odcieni dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem jak to jest, często się z tym spotykam :)

      Usuń
  7. pierwszy raz zawitałam na Twojego bloga, ale będę tu wracać! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Testuję aktualnie matujący i jak na razie jestem z niego średnio zadowolona...

    OdpowiedzUsuń
  9. ten moj ze spotkania tez sie tak krotko trzyma,do dupy ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. cena zachęca, i jeżeli nie podkreśla skorek to już ma wielki +, myślę ze w najbliższym czasie sama go przetestuje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciemne kolory - podziękuję :C Zresztą, nawet jeśli byłoby jasne, 4 godziny? To jakiś żart? Masakra:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba nie przeczytałaś zbyt dokładnie, bo mówiłam o tylko 4 odcieniach a nie godzinach :]

      Usuń
  12. kupiłam wczoraj ten podkład - wziełam kolor porcelana - ponieważ najlepiej stapiał się z moim odcieniem skóry ! ale na razie za wcześnie na ocenę ;-)

    OdpowiedzUsuń