Kobo Ideal Cover Make Up

Bohaterem dzisiejszego posta jest podkład Kobo Ideal Cover Make Up. Przez jednych nazywany cudem, a innych bublem, zobaczcie co ja o nim myślę.




Przez producenta rekomendowany jako trwały podkład korygujący, który kryje niedoskonałości i przebarwienia, wygładza i utrzymuje się na skórze wiele godzin. Jednak ja nie używam go jako podkładu lecz korektora, ponieważ stosując go zgodnie ze wskazaniem osiągniemy tak zwany "efekt maski" czego każda z nas chce uniknąć i wyglądać jak najbardziej naturalnie. Kupując go, już wiedziałam że będzie mi służyć jako korektor po przeczytaniu wielu recenzji na blogach oraz zobaczeniu swatchy. Zobaczcie same jak bardzo jest kryjący:



Konsystencja:  dla niektórych z Was może być zbyt "zbita" i ciężka do rozprowadzenia, jednak po chwili podkład mięknie pod wpływem ciepła i bez problemu można go rozprowadzić na twarzy. Dla ułatwienia możemy użyć pędzelka do korektora lub większego pędzelka do podkładu.

Odcień: ja posiadam najjaśniejszy w kolorze Nude Beige lecz słyszałam jeszcze o najciemniejszym kolorze suntanned, którego śmiało można stosować jako brązer w kremie


Opis producenta:


Moja opinia:
Po wprowadzeniu już z pewnością wiecie, że nie używam go jako podkładu lecz korektora. W tej drugiej opcji jest dla mnie idealny ponieważ mocno kryje niedoskonałości pod oczami, a także używam go do tworzenia kreski z brwi aby jej kształt był idealny. Najjaśniejszy z odcieni jest idealny pod oczy dla posiadaczek jasnej karnacji. Osobiście nie mam problemów z cieniami pod oczami lecz czytając opinie innych bloggerek wiem, że bardzo dobrze sobie radzi z zakryciem dużych sińców i przebarwień. Dzięki zawartości naturalnych wosków roślinnych ładnie nawilża skórę i nie podkreśla suchych skórek. Według mnie bardzo dobrze kryje wszelkie niedoskonałości naszej cery lecz mimo wszystko trzeba jeszcze przypudrować twarz po nałożeniu. Do nakładania koniecznie użyjcie miękkiego pędzla lub gąbeczki.

Plusy:
+ dobre krycie
+ cena
+ nie roluje się
+ długo pozostaje na twarzy
+ wydajność

Minusy:
- opakowanie które jest tandetne, czasem wieczko samo odpada
- konsystencja zbyt zbita, co może utrudnić aplikacje osobom używającym placów do nakładania
- mała ilość odcieni

Gdzie możemy go dostać: drogeria Natura
Cena: około 20 zł, ja kupiłam go w promocji za 9,99 zł
Dostępne odcienie: nude beige, sand beige, suntanned

20 komentarzy:

  1. Hmm,czyli za 20 zeta lepiej poszukać czegoś innego.A miałam ochotę na Kobo,a tak to lipa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy czego oczekiwałaś, dobrego podkładu czy dobrego korektora? :)

      Usuń
    2. :)Fakt,ja raczej podkładu,bo korektor mam ,a i tak używam go bardzo sporadycznie.

      Usuń
  2. Mam go i bardzo go lubię. Teraz go nie używam bo zostawiam na specjalnie okazje i na zime :P ale jest godny polecenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest jeszcze żólty, ale to juz typowy korektor i chyba tyle było u mnie w naturze ;)

      Usuń
    2. U mnie było pełno tego... (na stronie internetowej jest 5 kolorów) w sklepach też co nie zmienia faktu, że tak jak Ty piszesz jeden z nich nie nadawał się do 'normalnego' użytku. :D

      Usuń
    3. sa 3 które wymieniłam + żółty, ale u mnie w naturze nie ma odcienia honey beige

      Usuń
  3. Wszystkie Twoje minusy obalam;p Znalazłam idealny odcien dla siebie nauczyłam się go nakładać palcami. A co do opakowanie to dla mnie jest w porządku. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no widzisz, co osoba to inne spostrzeżenia :). Odcien cieżko znaleźć bo albo trzeba być bladym albo opalonym ;), a co do palców to ja go tylko nabieam a rozprowadzam pędzlem i jest ok :)

      Usuń
  4. Widzę już że idealny odcień dla mnie :D Faktycznie mocno kryje, przydałby mi się taki - też jako korektor ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie lubię "zbitych" kosmetykw, dla mnie konsystencja ma być przyjemna i łatwa w nakładaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hmm wolę podkłady i korektory płynne:)

    OdpowiedzUsuń
  7. 23g do używania jako korektor - będziesz go chyba używać i używać :D

    OdpowiedzUsuń
  8. przydałby mi się taki pod oczy, póki używam pansticka z maxfactora na moje cienie ;/

    OdpowiedzUsuń
  9. świetny post =) zapraszam do mnie http://vitesseventpl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Ostatnio był w promocji w Naturze za 9,99:) Szkoda, że go nie kupiłam:( Naczytałam się negatywnych komentarzy i jakoś się zniechęciłam choć były też pozytywne. Teraz żałuję. Mi by się przydał do cieni pod oczami bo niestety je posiada i to dość widoczne:( Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z pewnością by się przydał :) może będzie jeszcze na niego promocja :)

      Usuń
  11. ja dopiero zaczynam swoją fascynację kosmetykami i rozglądam się za dobrym podkładem :) ten wydaje się być całkiem całkiem :)
    obserwuję, aby móc czytać Twoje rady :)

    zapraszam do wzięcia udziału w mojej WAKACYJNEJ LOTERII ♥ do wygrania kosmetyki i biżuteria! :)

    OdpowiedzUsuń